Zapiski Remigiusza W.

fedrus bloguje


Sentecje

Nie o to wszak chodzi by złapać króliczka, ale by...
gonić go, gonić go !!


Chwalmy się sami, bo jak się chwalić nie będziemy,
kto chwalić nas będzie
( L. Kołakowski)


księga gości


moje linki

Czytać warto, jeśli ochota

Dwór i Familia
Kasieńki jogger
dobry przykład wzięła z Wuja
Rewoz na Wrzucie odkrywa oblicze
Remisz stary Zrzęda
Marzenka Pani od Środowiska
Kasieńka hodowczyni rybek i innego paskudztwa
Albert Warszawiak podtrzymujący linię



archiwum


2009
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
sierpień
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2006
grudzień
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
2005
grudzień
wrzesień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2001
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj



Wiosenne ptaki
Ostatnie dni marca nareszcie przyniosły wiosnę. W tym roku wiosna nadchodziła długo i marudnie. Kiedy już... już dzionek bywał wiosenny, to  następny poranek budził się na biło a pod wieczór po śniegu pozostawały tylko plamy. Nareszcie stada gawronów odleciały do swich lęgowisk na północnym wschodzie. Od wczoraj pojawiły się dość licznie dzikie gołębie - grzywacze, którym najwyraźniej spodobało się miejskie środowisko. Na tle naszych  gołębi poluchów - grzywacze wyglądają wspaniale. Ostatnio gniazdują na naszych topolach.
W marcu udało mi się przeskoczyć trochę do przodu, chociaż tylko w diagnozach. Mam winik tomografii z opisem. Stan się ustabilizował, chociaż choroba się nie cofa. Mam nadzieję, że wiosna będzie łaskawsza od zimy i jesieni. Szczególnie w okresie Wielkiego Postu naszła mnię apatia, nawet nie dół, chociaż i do niego miałbym prawo. Straciłem ochotę do aktywności; rzadko zgglądałem do komputera; książki bibliotecze czytać się nie chciały. Czytam zresztą wybiórczo, szkoda czasu na chłam. Mam nadzieję, że z wiosna się ożywię. Od pierwsze diagnozy, przez ostni rok schudłem 12 kg.

fedrus 2009-03-29 15:57:22
skomentuj (2)
Koniec epoki
Ważnymi zdarzeniami o dużym natężeniu emocji. wypełniony był ostatnio mój czas. Szczególną cezurę w moim życiu stanowi miniony Luty. Pod względem zdrowotnym po styczniowej radioterapii poczułem się lepiej. Na wizycie w poradni onko dostałem skierowanie na badanie kontrolne TK. Termin badania - pod koniec marca a potem jeszcze 5 tygodni oczekiwania na opis wyniku. W międzyczasie zaczął nas gonić termin na sprzedaż wiejskiej nieruchomośc. Tak więc 24 lutego wyruszliśmy w podróż. W czasie obiadu po drodze podtrułem się zupą rybną i przyplątała się grypa jelitowa. W efekcie dwa dni spędziłem włóżku i w łazience. Całe opróżnianie mieszkania spadło na Panią. Dobrze, że pomógł nam przyjaciel, który podejmował szbkie decyzje co do "spalenia", a co "przyda się". Było tego sporo - mieszkaliśmy tam przecież 18 lat. W środę 25. u notariusza została zawarta umowa sprzedaży nieruchomości. Następnego dnia wypełnioną po dach Fabią wróciliśmy do miasta.. Tak skończyła się pewna epoka w naszym życiu. Prawie  40 lat  trwała moja i nasza przygoda z łowiectwem, z czego większość związana była pewną gminą na południowym krańcu Wielkopolski. 


fedrus 2009-03-04 12:27:13
skomentuj (1)
Odnowienie szablonu bloga
Poprzedni wpis "Po Gromicznej" wrzuciłem na bloga właśnie na Gromiczną. Aliści z nieznanych przyczyn wpis ten rozwalił stronę główną szablonu. Zabrałem się do naprawy i stwierdziłem, że szablon sprzed kilku lat wykonany techniką tabel, mocno odstaje od współczesnej sztuki webmasterskiej. Dlatego całkowicie przerobiłem szablon stosują technikę pudełek DIV i rozbudowując arkusz stylów CSS, oraz starając się pisać kod XHTML. Efekty widać na stronie głównej. Ciekawe tylko dlaczego nowe szablony nie podobają się przeglądarce CHROME.

fedrus 2009-02-12 20:39:22
skomentuj (0)
Po Gromicznej
W poprzednim tygodniu (19 - 23 styczzna) przeszedłem cykl naświetlań wysokoenergetycznych. Wypis zaleca kontrolę w poradni Onko za miesiąc, czyli wracam do punktu wyjścia. Nie mam już ciągu na Chemioterapii. A w wypsie napisano, że leczenie ma charakter paliatywny, czyli takie co się należy ... Za dużo już nie pomoże, a ma złagodzić objawy. Protesty nie pomogą. Póki co trzeba korzystać z tego co jest.
Po Gromicznej przychodzi przełom zimy. Starego wilka ciągnie do lasu. Zobaczymy ?

fedrus 2009-02-11 20:08:27
skomentuj (0)
Zima trzyma
W zeszły piątek 9 stycznia nowego roku stawiłem się ponownie na badania. Jednym z badań było zjęcie rtg. Kiedy ze zdjęciem stawiłem się w gabinecie, Pani Doktor zaprowadziła mnie na odział rodioterapi, gdzie przepisano mi naświetlania. Na piersi wyznaczono mi tarczę strelniczą i w poniedziałek zaczynam serię napromieniowań.
Kończący się tydzień obfitował w zdarzenia; a to wymiana akumulatora, kolęda, remont drzwi - żeby wymienić ważniejsze. A zima nas polubiła i nic nie robi sobie globalnego ocieplenia tylko śnieży i mrozi.

fedrus 2009-01-16 17:36:51
skomentuj (2)
No i Sylester
Święta, święta. Dużo zamieszania jak co roku, a mimo jakoś nie tak. Towarzystwo się wykrusza, na większe rodzinne spotkania mocno za daleko. W domu też już nie ten zapal, bo zdrowie już nie takie i smopoczucie stosowne do wieku. Gdzie te wigilijne polowania, chociaż w naszym przypadku nie były one nigdy wigilijne, bywały na ogół tydzień wcześniej, bo do łowiska 150 km. To nie to skrzyknąć nagankę u dworskiej bramy. Dzisiaj zresztą barma poszła na złom, a dwór się wali. Dzierżawcę interesują hektary i ile dopłat za nie można wyciągnie. Zająca się nie spotka, za to dziki mnożą się w wielkołanowych uprawach opasając się na dopłatach.
Rok dla mnie był trudny, o czym piszę od 6 miesięcy. A nowy też lepszy nie będzie. Czas pożegnać się z bronią. Darz Bór Kolegom.
Wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom życzę aby im się szczęciło, zdrowie dopisywało, by ich marzenia i zamiary się ziściły
Do Siego Roku!

fedrus 2008-12-29 18:20:27
skomentuj (1)
Grudniowe nadzieje
No to mamy już pół Grudnia. Dziesięć 10 dni zostało do Świąt, a w tym Grudniu żadnej grudy. Ciepło sucho lub błotniście. Obserwując nieporadność uczestników teleturnieju "Milionerzy" podejrzewam, że wielu młodszych może nawet nie wie co to jest grudniowa gruda, czyli zmarznięte błoto na którym można nogi połamać i nie sposób konnym zaprzęgiem gładko przejechać. Takie jednak mamy czasy i znaki ociepleia klimatu.
Ja w swojej kuracji mam przerwę do Trzech Króli. Niby trchę uklepane i samopoczucie uładzone. Prócz klinicznej onkologii łapię się też metod psychoterapeutycznych. Spodobały mi się zwłaszcza kasety Ewy Foley i Luise L. Hay. Odczuwam nawet pozytywne skutki. Ano: "pożiwiom - uwidim".  Na te praktyki pschoterapeutyczne i psychlogiczne ukułem nawet nowy termin:: PSYCHONIKA, jako wszelkie praktyki  mające na celu manipulację umysłem i ciałem, bo to wszak nie psychologia. Termin "psychonika" pokrewny jest do elektroniki i do informatyki.
W związku z moim dobrostanem a może raczej "złostanem" wyostrza się moja uwaga na przeżycia innych, którzy zaznali "złostanu". W piśmie psychologów:: <a href="http://www.charaktery.eu/charaktery/2008/11/"> Charaktery nr 11/2008</a>  prof Józef Kozielecki napisał  o wieloletnich zmaganiach bólem i chorobą C. Richarda Snydera.
Saga o walce z bólem
"Nigdy nie pozwól, aby ból i cierpienie dominowały nad Tobą, za wszelką cenę staraj się dominować nad nimi. Dzięki temu możliwy jest powrót do zdrowia i normalnego życia - to przesłanie C. Richarda Snydera, wybitnego psychologa, autora książek i artykułów poświęconych psychologii nadziei. On zmagał się z bólem przez piętnaście lat. I zwyciężał w tej walce. "
 Lektura porażająca i niecąca iskierki nadzieji. Zapewne taka jest też książka Profesora :: "Psychologia nadzieji".

fedrus 2008-12-15 16:38:37
skomentuj (3)


Fedrus - Φαιδρος uczeń i przyjaciel Sokratesa, bohater Dialogów Platona
© Remigiusz W. 2009